Trobles.
Każdy je ma, na swoja miarę i miarę przekraczającą nasze zdolności. Nie jest łatwo, zwłaszcza jak się patrzy na bliską osobę, której nie można pomóc, powstaje bariera. Bo wiem że chciałby powiedzieć, a nie może. Nie wiem czy to ten stan czy co. Wiem, że ro ze mną ma problem i nie może się podzielić. I mnie to męczy. I chciałabym jak najlepiej, a cóż ja moge? Czasami mi się wydaje, że od tego co było kiedyś dzieli nas tylko chwila, jedna mała chwila. I pozostaje tylko wiara na lepsze... nawet jak się wygadać nie mogę...
"brought you something close to me,
Left for something you see though your here.
You haunt my dreams
There's nothing to do but believe,
Just Believe.
Just Breathe"
Telepopmusic- Breath
Odkrywam jej pokłady w sobie...
"Gdybym mogła schowałabym
Twoje oczy w mojej kieszeni"
Hey- Zazdrość
Owszem, zaniedbałam bloga- przyznaje.
Sesja- przede wszytskim, juz do przodu, juz po wszystkim, juz tylko 2 dni w tygodniu zajeć :)
Czekam na wiosnę, chcę już zielono i miło i ciepło. Nie nosić płaszczy i nosić me nowe przeogromnie wysokie buty :D Wiosna? Jak dla mnie, radość przede wszystkim i optymizm jaki za sobą niesie, bo w blasku słońca wszystko wydaje się możliwe. Cieszę się każdą chwilą jaką za sobą niesie. Nawet -13 stopni i słońce- a dzień jest piękny.
"jeszcze sennie
ale już niedługo majowo
głośno śpiewnie
ptaki dźwięcznie wypełniają powietrze
krótsza noc
dłuższy dzień
nie chce spać
kochać chcę"
Słonecznik-Mikromusic
czsami pewne rzeczy wracaja, choć nie powinny i wtedy trzeba sie mocno starać.
Sade-Cherish the day
z przykrością zauważa, że wraz z odejsciem lata odkrylam że nie słuchała Milkshop- Upijac sie noca i wcale nie pila wina ani na balkonie ani nihdzie indziej zdaje sie ze przez cale wakacje. I wlasnie teraz zdalam sobie sprawe jaka ochote na to wino mam ;) Pilam za to pącz wlasnej roboty, przepisu niestety nie (czyt. wymieszlam 3 skladniki ) za to bardzo dobry <skromny>.
I moze tak nie do konca spokojnie i lagodnie jak Milkshop, ale ostatnio chodzi mi po głowie:
http://www.youtube.com/watch?v=mqWq_48LxWQ (przewincie poczatek :P)
Zyje. Tak. Zyje
Nie pisze, weim.
Praktyki- wykorzystywaniedarmowej sily roboczej. Tak mi minął lipiec.
"it's unfortunate that when we feel a storm,
we can roll ourselves over 'cause we're uncomfortable
Oh well the devil makes us sin
But we like it when we're spinning, in his grin."
Massive Attack- Paradise Circus
pamietam, czasami bym chciała zapomnieć, a nie mogę, potem myśle ze dobrze ze pamietam, bo przecież co nas nie zabije to nas wzmocni, tylko nie chce pamietac.
przeproszone, wybaczone, niezapomniane.
Sesja, ot i tyle.
No bo co wiecej, zapracowana studentka moze napisac? Kiedy czasu brak, pokoj pokryty kurzem i jeden i drugi wola o posprzatanie, lodowka pustaaaaa, szef kuchni poleca: ryż z keczupem :D ale ale, byle do czwartku i mam nadzieje na koniec, a wtedy... a wtedy to posprzatam i zakupy zrobie i jedzenie kupie i szalik biały i róż bo sie skonczyłi jeszcze to i to i do kina pojde i na lyzwy i na narty pojade i nad morze... wszystko wszystko, tylko po sesji... takie życie na mojej uczelni ze styczen i czerwiec z życia wyjęte, a przez reszte to się studiuje :)